Ściany - tapetowane czy malowane?

4 Październik 2012

Chcielibyście, aby mieszkanie wyglądało zupełnie inaczej, a nie dysponujecie funduszami na duży remont? Jest na to rada – wystarczy zmienić wygląd ścian, a poczujecie się zupełnie jak w nowym miejscu. Trzeba tylko rozważyć, co będzie najlepsze dla naszego M – tapeta czy malowanie.

Czas na zmianę

Gdy już przekonamy się do zmiany aranżacji mieszkania, skupmy naszą uwagę na doborze formy, w którą „ubierzemy‘’ nasze ściany. Mamy do wyboru tapetę albo farbę. Obie propozycje dają duże pole do popisu. Producenci prześcigają się w pomysłach, podsuwając konsumentom gotowe, nierzadko zaskakujące pomysłowością rozwiązań. Jeśli w naszym domu ściany wyklejone są tapetami, to mamy prawo mieć ich dosyć. Jeśli chcemy wybrać malowanie, ale nasze ściany nie nadają się pod ekstrawaganckie mazy, to może warto zainteresować się tapetami do malowania?

Tapeta – ale jaka?

Okładziny papierowe, winylowe, z włókna szklanego, „raufaza”, tapety flizelinowe i strukturalne. Wybór  na rynku jest ogromny i na pewno każdy wybierze wśród nich coś dla siebie. Tapety papierowe charakteryzują się przede wszystkim niską ceną. Wiadomo jednak, że za niską ceną niekoniecznie musi podążać wysoka jakość. Wadą papieru jest jego podatność na zabrudzenie. Również kładzenie takiej tapety nie jest łatwe. Tapeta papierowa „łapie” pęcherzyki powietrza i łatwo się skleja. Tapeta winylowa jest natomiast jej przeciwieństwem. Charakteryzuje się wysoką odpornością na wilgoć, łatwo się ją nakłada (ściany nie muszą być idealnie równe), a dodatkowo jest zmywalna.  Decydując się na winyl, trzeba liczyć się ze sporym wydatkiem. Raufaza (z niemieckiego Rauhfaser), tapeta z włókna szklanego i strukturalne to okładziny przeznaczone do malowania, które różnią się od siebie strukturą, właściwościami oraz zastosowaniem. Tapetowanie jest dobrym rozwiązaniem dla osób, które nie mają dużo czasu na gruntowny remont - tapeta nie wymaga idealnie gładkich ścian.

Pędzlem po ścianie

Malowanie jest doskonała propozycją dla osób, które lubią częste zmiany w otoczeniu. Barw i odcieni farb jest na rynku bez liku - wybór jest tak duży, że kolor ścian można by zmieniać nawet raz w miesiącu. Farby można podzielić na trzy grupy: akrylowe, winylowe i lateksowe. Emulsje akrylowe kryją doskonale kryją powierzchnie i można je czyścić wilgotną ściereczką, gdy się zabrudzą. Nadają się do malowania gipsu, tynku, drewna czy betonu. Farbą winylową warto pokryć kuchnię czy łazienkę, gdyż słabo przepuszcza parę wodną. Lateksowa farba powinna natomiast zagościć w pokojach słonecznych, podatnych na zabrudzenia, np. w pokoju dziecięcym czy salonie. Farba ta jest odporna na zmywanie i nie traci barwy.

Tapeta kontra farba

Tapety to propozycja dla osób ceniących sobie moc wzorów oraz nie lubiących częstych remontów. Wybór ten wiąże się z zatrudnieniem ekipy remontowej, ponieważ samodzielne nałożenie tapety jest bardzo pracochłonne i istnieje niebezpieczeństwo, że po prostu ją uszkodzimy. Malowanie to rozwiązanie dla osób ceniących sobie częste zmiany oraz eksperymentowanie z kolorami. Do mazania pędzlem po ścianie nie potrzebujemy specjalistów, możemy zrobić to sami, bawiąc się przy tym znakomicie.
REKLAMA

Masz pytania? Wątpliwości?
Zapytaj naszego eksperta

Napisz do nas

Referencje czytelników portalu

  • Janusz z Łodzi:


    Dziękuję za wyjaśnienia odnośnie hipoteki.

    Alina z Warszawy:

    Fajnie, że jesteście na Facebooku! Od razu wiem, gdy publikujecie nowy tekst, bo widzę to na moim wallu.
    Cenię sobie Wasze teksty poradnikowe o urządzaniu mieszkania, aranżacjach, doborze kolorów do pomieszczeń itd. Chciałabym więcej tegotypu artykułów. Fajnie by było.
  • Gosia, 29 l., Wałbrzych:


    Szukałam informacji o kolorach, doborze barw do mieszkania, dopasowania ich do mebli i pomieszczeń. Znalazłam na tym portalu. Fajnie!

    Grzesiek z Koła:


    Przeczytałem z żoną poradnik o trudnym wyborze - malować ściany, czy też może lepiej je wytapetować. I podjęliśmy decyzję - część mieszkania wytapetowaliśmy, a część pomalowaliśmy! W living roomie zdecydowaliśmy się na coś pośrodku: na jedną ścianę fototapeta, a reszta poszła pod pędzel :-)